Wprowadzenie uprawy bezorkowej staje się coraz bardziej popularne, zwłaszcza w obliczu zmieniaącej się polityki rolnej oraz narastających problemów z suszą. W niektórych przypadkach, na polach z dużym spadkiem czy glebach piaszczystych, jest to wręcz konieczność. Jednakże wielu rolników napotyka na trudności, przez które system bezpłużny „nie wychodzi”. Warto przyjrzeć się tym wyzwaniom i sposobom, w jaki można im skutecznie zaradzić.

1. Duża ilość resztek pożniwnych
Resztki pożniwne pozostawione na powierzchni pola są jednym z najbardziej widocznych wyzwań w uprawie bezorkowej. Ich nadmiar i niewłaściwe rozdrobienie utrudniają siew oraz kiełkowanie roślin uprawnych. Dodatkowo gleba pod warstwą mulczu wolniej się nagrzewa, co może opóźniać wschody.

Rozwiązanie: Aby skutecznie poradzić sobie z resztkami pożniwnymi, warto zastosować odpowiednie maszyny, takie jak wał nożowy (np. ProCut) lub bronę mulczową. Rozdrobnienie i wymieszanie resztek z górną warstwą gleby pozwala na szybsze ich rozkładanie. W gospodarstwach hodowlanych problem ten jest mniej dotkliwy, ponieważ resztki pożniwne wracają do gleby wraz z obornikiem.

2. Większe ryzyko chorób i szkodników
Patogeny chorobowe oraz szkodniki łatwo zimują w resztkach pożniwnych, które utrzymują korzystną wilgotność i temperaturę. Tradycyjna orka przykrywa te elementy warstwą gleby, co ogranicza ich rozprzestrzenianie.

Rozwiązanie: Prawidłowe zmianowanie oraz stosowanie mieszanek międzyplonowych skutecznie ograniczają rozwój chorób i szkodników. Warto także zadbać o odporność roślin oraz odpowiednio dbać o ściernisko. Ważne jest, aby monitorować przyczyny występowania patogenów i wdrażać ukierunkowane strategie ochrony roślin.

3. Zachwaszczenie i rozwój samosiewów
Przejście na system bezorkowy często zwiększa zachwaszczenie, zwłaszcza w pierwszych latach. Wynika to z faktu, że nasiona chwastów znajdują się bliżej powierzchni gleby, co sprzyja ich kiełkowaniu.

Rozwiązanie: Kluczowym elementem walki z chwastami jest zóżnicowane zmianowanie. Badania pokazują, że liczebność chwastów w monokulturze jest znacznie wyższa niż przy prawidłowym płodozmianie. Ponadto warto połączyć narzędzia mechaniczne, takie jak chwastownik ActivAgro, z odpowiednio dobranymi herbicydami. Najlepiej jednak zapobiegać zachwaszczeniu poprzez oczyszczenie pola przed przejściem na system bezpłużny.

4. Mniejsza skuteczność nawożenia i herbicydów
Resztki pożniwne mogą tworzyć barierę dla nawozów i herbicydów, ograniczając ich skuteczność. Minerały, takie jak fosfor, pozostają głównie w górnej warstwie gleby, co może prowadzić do jej zakwaszenia.

Rozwiązanie: Spulchnianie gleby przy użyciu maszyn, takich jak kultywator U436, pozwala na efektywniejsze przemieszczanie się składników pokarmowych. Zaleca się także nawożenie rzędowe, które precyzyjnie dostarcza nawóz w okolicy systemu korzeniowego. Przed przejściem na uprawę bezpłużną warto zadbać o optymalne pH gleby, co aktywuje życie mikrobiologiczne i poprawia przyswajalność minerałów.

5. Większe zagęszczenie gleby i podeszwa płużna
Płytka uprawa oraz nadmierne przejazdy maszyn powodują zagęszczenie gleby, co ogranicza rozwój systemu korzeniowego i prowadzi do spadku plonów.

Rozwiązanie: Monitorowanie zagęszczenia gleby oraz okresowe głęboszowanie pomagają usunąć podeszwę płużną. Przed rozpoczęciem uprawy bezorkowej warto przeprowadzić analizę stanu gleby i dostosować praktyki agrotechniczne do jej wymagań.

6. Obniżenie plonów w wilgotnych warunkach
Chociaż uprawa bezorkowa doskonale sprawdza się w latach suchych, nadmiar wilgoci może prowadzić do spadku plonów. Odbudowa struktury gleby i jej funkcji może trwać nawet kilka lat.

Rozwiązanie: Odpowiednia organizacja płodozmianu, uwzględnienie roślin międzyplonowych oraz uprawa roślin ochronnych pozwalają na szybszą regenerację gleby. Proces ten może być skrócony z 7-10 lat do nawet 2 lat.

7. Wysoki koszt maszyn
Uprawa bezorkowa wymaga specjalnych maszyn, co dla wielu rolników może być wyzwaniem finansowym. Jednak nawet niewielkie gospodarstwa z powodzeniem wprowadzają ten system.

Rozwiązanie: Nie trzeba od razu inwestować w cały park maszynowy. Wielu rolników zaczyna od niewielkich inwestycji, takich jak zakup kultywatora ścierniskowego czy wałów nożowych. Istnieją także opcje wynajmu maszyn, co dodatkowo zmniejsza koszty.

8. Brak wiedzy
Największym wyzwaniem w uprawie bezorkowej jest brak odpowiedniej wiedzy. Samo odstawienie pługa nie wystarczy – konieczna jest zmiana podejścia do uprawy.

Rozwiązanie: Zdobywanie wiedzy i świadomość wyzwań to klucz do sukcesu. Warto korzystać z blogów branżowych (np. Rolmako), uczestniczyć w szkoleniach oraz konsultować się z doświadczonymi rolnikami. Uprawa bezorkowa to proces ciągłego uczenia się i dostosowywania technik do indywidualnych warunków pola.

Podsumowanie
Uprawa bezorkowa może przynieść wymierne korzyści, takie jak oszczędności paliwa, poprawa struktury gleby oraz zwiększona odporność na suszę. Kluczem do sukcesu jest jednak rozwiązanie pojawiających się wyzwań poprzez odpowiedni dobór narzędzi, zmianowanie oraz zdobywanie wiedzy. Warto podejść do tego procesu jak do inwestycji, która z czasem przyniesie korzyści nie tylko dla rolnika, ale i dla środowiska.

Więcej informacji na www.rolmako.pl















