Efektywność pracy na polu zaczyna się od… wygody

Odpowiedzialna, ciężka i twórcza – taka jest praca rolnika zdaniem polskich gospodarzy biorących udział w badaniu „Rolnik i praca na roli” (2021). Dzisiaj jest jeszcze trudniej sięgnąć po sukces w tym sektorze. W czasach, gdy łańcuchy produkcji rolnej mierzą się z coraz większymi wyzwaniami ekonomicznymi, klimatycznymi i kadrowymi, rolnicy muszą myśleć nie tylko o jakości płodów rolnych, ale też o zapewnieniu najlepszych warunków pracy, żeby zdobywać przewagę konkurencyjną.

Właściwie jedno bez drugiego nie ma racji bytu. Sukces gospodarstwa zależy przecież w dużej mierze od efektywności i zaangażowania operatorów. A te potrzebują konkretnego, technologicznego wsparcia. John Deere stawia na zaawansowaną automatyzację i wyśrubowane standardy kabin, żeby operator ograniczał liczbę powtarzalnych działań, w pełnym komforcie skupiał się na precyzyjnym wykonaniu prac, niezależnie od warunków na polu oraz odczuwał satysfakcję i przyjemność z pracy – podkreśla Bartosz Białas, kierownik marketingu John Deere Polska.

Fot 3 Informacja prasowa Efektywnosc pracy operatora Efektywność pracy na polu zaczyna się od… wygody

Dobra kabina to podstawa

Ostatnie upalne dni szybko sprowokowały w Polsce dyskusje o warunkach pracy, zwłaszcza fizycznej. Gdy słupki na termometrach szybują w górę, spadek wydajności wydaje się oczywisty, ale badania pokazują, z jak potężną skalą mamy do czynienia.

 

Praca w temperaturze 35°C, przy wilgotności względnej wynoszącej 50% powoduje średni spadek wydajności o 35% w ciągu dnia pracy, a spadek ten wzrasta nawet do 76%, gdy temperatura osiąga 40°C, a wilgotność względna 70% – pokazują badacze z Loughborough University.

Z innego raportu wiemy z kolei, że powyżej 30°C straty produktywności gwałtownie rosną z każdym dodatkowym stopniem. Na godzinę wydajność spada nawet o około 4,9 złoty na każdy stopień w zakresie od 30 do 35°C1. Presja na dobre wyniki jest dzisiaj ogromna, ale nie da się zadbać o rentowność i rozwój gospodarstwa bez refleksji nad tym, jak dbamy o komfort operatora, zwłaszcza w trudnych warunkach. John Deere traktuje komfort pracy w polu jako integralny element projektowania każdej maszyny. W ciągnikach, kombajnach, sieczkarniach, opryskiwaczach kluczowe rozwiązania wspierają nie tylko wygodę, ale także redukują stres, zmęczenie i ułatwiają podejmowanie trafnych decyzji – wymienia Bartosz Białas, kierownik marketingu John Deere Polska.

Fot 7 Informacja prasowa Efektywnosc pracy operatora Efektywność pracy na polu zaczyna się od… wygody

Do flagowych udogodnień należą: kabina CommandView™ 4, fotel ActiveSeat™ II i Joystick CommandPRO™.

W modelu 8RX kabina CommandView™ 4 Plus zapewnia o 20% lepszą widoczność na prawo dzięki panoramicznemu bocznemu oknu oraz o 15% większą powierzchnię podłogi. To, póki co, największa kabina dostępna na rynku. Wyposażona jest w fotel nowej generacji z elektryczną regulacją CommandARM™ i wentylacją z nawiewem skierowanym na kark oraz nowy wyświetlacz funkcji z pamięcią profilu fotela. Wyróżnia się też skuteczną izolacją akustyczną – mówi Kamil Walkiewicz, product specialist w John Deere Polska.

Do tego operator może skorzystać z pojemnej, 8,5-litrowej lodówki, tak wbudowanej w pulpit, żeby była łatwo dostępna z poziomu fotela. Ma też do dyspozycji bezprzewodowe ładowanie telefonu i radio z systemami Apple CarPlay® i Android Auto.

Docierają do nas głosy, że podczas długich dni pracy w polu kabina pozwala poczuć się operatorowi jak w nowoczesnym samochodzie – dodaje z uśmiechem Kamil Walkiewicz, product specialist w John Deere Polska.

Ból pleców i napięcia w obręczy barkowej to na tyle częste dolegliwości operatorów, że na stałe wpisały się w specyfikę ich pracy. John Deere postanowił jednak zerwać z tą normą i zaprojektował ergonomiczny fotel ActiveSeat™ II z funkcją masażu. Można go spotkać m.in. w ciągnikach serii 7R i 8R.

Fot 5 Informacja prasowa Efektywnosc pracy operatora Efektywność pracy na polu zaczyna się od… wygody

Konstrukcja fotela łączy technologię elektrohydrauliczną z pneumatyczną amortyzacją, dzięki czemu izoluje do 90% ruchów pionowych. Z kolei obrót fotela o 24˚ zmniejsza ryzyko nadwyrężenia szyi, gdy trzeba spojrzeć w bok kabiny, aby sprawdzić końce hedera lub przyczepę wyładowczą. Wreszcie, operator po całym dniu w maszynie nie wychodzi z niej obolały i wykończony – zauważa Kamil Walkiewicz, product specialist w John Deere Polska.

Komfort codziennej pracy oznacza też przyjemność kierowania maszyną.

Joystick CommandPRO™ to zaawansowana, wielofunkcyjna dźwignia sterująca, zintegrowana z podłokietnikiem CommandArm. Pozwala na intuicyjne i precyzyjne kierowanie układem jezdnym, hydrauliką oraz systemami prowadzenia. Operator może płynnie przyspieszać i zwalniać – od prędkości maksymalnej do zera – za pomocą jednego pchnięcia lub pociągnięcia joysticka. Dostępny jest w szeregu modeli: serii ciągników 6R, 6M, 7R oraz 8R/RT/RX oraz sieczkarniach polowych F8 i F9 – opowiada Kamil Walkiewicz, product specialist w John Deere Polska.

Fot 9 Informacja prasowa Efektywnosc pracy operatora Efektywność pracy na polu zaczyna się od… wygody

Komfort na poziomie 6R w 6M

Wyświetlacz CommandCenter™ G5 umożliwia sterowanie ciągnikiem 6M za pomocą podręcznych przycisków – od AutoTrac™ po zawory eSCV i tylny podnośnik – dostępnych z jednego, ergonomicznego położenia. Szybkie procesory i wyraźny obraz w jakości HD zapewniają natychmiastowy dostęp do ustawień maszyny oraz profesjonalnych narzędzi do rolnictwa precyzyjnego, dzięki czemu ciągnik 6M oferuje komfort i precyzję na poziomie modelu 6R.

Fot 8 Informacja prasowa Efektywnosc pracy operatora Efektywność pracy na polu zaczyna się od… wygody

Operator rozwija skrzydła dzięki automatyzacji

Wygody operatora nie możemy oczywiście redukować do udogodnień w kabinie. Szalenie ważną rolę odgrywa też automatyzacja. W rolnictwie precyzyjnym jej fundamentem są systemy inteligentnego prowadzenia maszyn, dzięki którym ekspert za kółkiem nie musi walczyć o odpowiednie utrzymanie linii pojazdu. Prowadzenie ciągnika z dokładnością co do centymetra pozwala wyeliminować błędy w postaci nakładek i omijaków, a to oznacza mniej zmarnowanego paliwa, nasion, drogich środków ochrony roślin i… mniej stresu. Zwłaszcza, gdy warunki pogodowe są fatalne, koncentracja spada i praca na oko byłaby niemożliwa.

Sercem naszego zautomatyzowanego ekosystemu są najnowszy odbiornik StarFire 7500 i intuicyjny wyświetlacz G5. To one, we współpracy z m.in. AutoTrac™, AutoPath™ czy AutoTrac™ Turn Automation, pozwalają operatorowi pracować pełną parą, ale bez marnowania zasobów na żmudne (i niedoskonałe) manewrowanie maszyną – mówi Kamil Walkiewicz, product specialist w John Deere Polska.

Dzięki funkcji Predictive Ground Speed Automation w kombajnach S7 i X9 możliwy jest pełny załadunek z maksymalną prędkością. Automatycznie dostosowuje on prędkość kombajnu na podstawie satelitarnych danych o biomasie i kamer komputerowych, aby wykorzystać pełną wydajność kombajnu. System Harvest Settings Automation umożliwia natomiast wybranie pożądanych wartości granicznych w zakresie straty ziarna, obecności ciał obcych i uszkodzeń ziarna. Szybki i bezpieczny załadunek? Z systemem MachineSync kombajn automatycznie steruje prędkością ciągnika wyładowczego, utrzymując równomierną odległość i ograniczając rozsypywanie. Natomiast wszystkie operacje w zakresie nawrotów na obrzeżach są całkowicie zautomatyzowane dzięki funkcji AutoTrac™ Turn Automation, a oszczędność kilku sekund na każdym obrzeżu przekłada się na wiele godzin w sezonie zbiorów.

Fot 6 Informacja prasowa Efektywnosc pracy operatora Efektywność pracy na polu zaczyna się od… wygody

Standard, a nie luksus

Automatyzacja procesów odciąża operatora i minimalizuje ryzyko błędów, a nowoczesne, klimatyzowane kabiny zapewniają pełną wygodę nawet przy trudnych warunkach pogodowych i wielogodzinnej pracy.

Od lat widzimy, że wszystko, co sprzyja spokojnej, komfortowej pracy operatora przekłada się na produktywność całego gospodarstwa i buduje jego odporność na kolejne sezony – podsumowuje Bartosz Białas, kierownik marketingu John Deere Polska.

 

źródło: John Deere